Co wspomaga sklep internetowy? Bez czego wirtualne punkty sprzedaży nie miałyby racji bytu? Dlaczego ludzie decydują się na robienie zakupów w takich sklepach, pomimo faktu, że na to co kupili, muszą trochę zaczekać?
Żaden sklep wirtualny nie osiągałby zysków ze sprzedaży swoich produktów, gdyby nie było szybkiej możliwości dostarczenia ich do domów klientów.
Prawda jest taka, że sklep internetowy opiera się o działalność firm, zajmujących się przewożeniem całego mnóstwa przesyłek, z jednego miejsca na drugie. Nie mamy tu na myśli poczty, oj nie.
Instytucja ta, zamiast korzystać z nadarzającej się koniunktury, rozbudować się i zatrudnić więcej ludzi, co jakiś czas daje plamę nie dostarczając mnóstwa paczek do adresatów, przed jednymi czy drugimi świętami. Lukę tę skwapliwie wypełniają firmy kurierskie, które – nie dość że zdążają ze wszystkim – to jeszcze robią to za mniejsze pieniądze. Każdy sklep internetowy to małe centrum handlu wysyłkowego. Klienci sklepów tego typu nie mają ochoty czekać długo i namiętnie na zamówione produkty. Dlatego wysyłane są one możliwie jak najszybciej. Po ulicach miast krążą samochody dostawcze oznaczone charakterystycznymi nazwami największych firm przewozowych.